Jajka

Jajka

A prawda jest taka: to, co możesz zrobić, gdy nie ma szczęścia? Musimy to zaakceptować, zamknij oczy, wstrzymaj oddech i ukryć się gdzieś w kącie, zakryła głowę kocem i cierpliwie czekać na śmierć, w nadziei, że przyszłe losy ziemskiego wcielenia, a nie, wróć do twarz.

Ja, moja droga, nie wszystko pech. Są ludzie, którzy wkładają piętnaście razy z rzędu do zera i, w przeciwieństwie do teorii prawdopodobieństwa, wygrać za każdym razem. Są niesamowite szczęście na ulicy znajduje się na loterii Alegre i loterii. Nie udachniki bezpiecznie uniknąć pożarów, wypadków na kolei, chorób zakaźnych, apodyktyczny gniew, wściekłe psy i kieszonkowców. Ale są niezadowoleni, nieszczęśliwi, wstyd, śmieszne i żałosne pasierba życia, których losy w dzień iw nocy, rok po roku, wstrząsami i uderzeniami w głowę, jak Turcy w drewnianym muzeum figur woskowych. Tych pariasów I – numer jeden; w tym nie ma wątpliwości.

Pomyśl o swojej przeszłości i inne historie ludzi, lub po prostu wyobrazić sobie sprawę, żadnego stanowiska, i prawdopodobnie daje podobną okoliczność z jego feralnego życia, w którym zawsze poleciał do góry nogami, a spadła ledwie wstał z guzem na czole.

Ale oto na żywo przykładem. Jutro mamy jasny niedziela i ja się na tych wszystkich swoich kulechkah, svertochki kartonochku i widzę, że jesteś w domu małe prezenty wakacje: istnieją różne jądra z węży, które tworzą jądra z pierścieniami, jagniąt, kwiatów. Do zobaczenia przez cały dzień na zakupy w tłumie, w panice, zapominając o jedzeniu, a teraz, szczęśliwy, zmęczony i głodny, przyjechaliśmy tutaj, do tawerny, przekąskę w pośpiechu. Cóż, można i pokażę ci, jak w jednym jajko Straciłem dziedziczenia oraz wsparcie rodziny, a wszystko to w najbardziej młodzieńczych lat. Miałem wtedy szesnaście długich i nieskomplikowane nieuk, który Turyan wszystkich liceów i szkół wszystkich, niestety w naszej biednej i licznej rodziny. Naszym jedynym wsparciem był stary wuj – mężczyzna i bogaty kawaler, czerstwy i dumny, gwałtownego usposobienia i nastrojowy.

Pomimo swoich siedemdziesięciu lat, był czarne włosy jak gnoju chrząszcza, i miał żółty, skompresowane w piłkę zmarszczek twarzy. Był bezzębny i zawsze przesunąć dolną szczękę z lewej i prawej strony, jakby coś żuł w zamyśleniu.

W Wielkanoc zawsze podniósł mu dary:. Wiersze napisane w kaligrafii na papierze welinowy i związany z niebieską wstążką, tkane tkaniny – przedmioty moje siostry dom kraszanki i tak dalej D wujek zabrał nas i nasze małe prezenty, daj nam pocałunek ich drobne obsługiwać podobne na mocy, przedstawia nam małych złotych monet i puścić przed Bożym Narodzeniem lub ich imienin. I to powtarza się z roku na rok, trzy razy w roku, prawie bez zmian: Boże Narodzenie, Wielkanoc i na jego imienin. Ale miałem szczęście zaskoczyć naszego wujka całkowicie nieoczekiwane prezent. Pod koniec Wielkiego Postu, szedłem ulicą w kwiaciarni zobaczył duży, wielkości ludzkiej głowy z jajkiem.

On, jego biała, gładka, błyszcząca powierzchnia lęgnie zielone litery z rzeżuchy, napisano: "Byłem łysy",

To mnie fascynowało. Ale, jako że nie był głupi i łatwowierny, wciąż znaleźć napis trochę niestosowne wakacje. Trzeba było wejść do sklepu i poprosić porozumienia w sprawie cen.

Jaja Cena była sześćdziesiąt centów. Gdyby tylko napisać na nim wodą i posypać dowolną literę z nasion rzeżuchy, jak dni tygodnia na nim zielone rosną słodkie wielkanocne słowa.

– Chciałbym – powiedziałem nieśmiało, – nie chciałbym. Byłem łysy.

– Och, to nic takiego. Tutaj masz jaj, które zostało zasiane. Tydzień później, kiełki kiełkować, i będzie stanowić prostą magiczne zielone jajko.

Nie obchodzi: z lub bez napisu.

Zgodziłem się. I zaniósł do domu jaj. Przy drzwiach, niemiecki powiedział mi, że jajka na pewno trzeba trzymać w ciemności.

W niedzielę, ja nieśmiało spojrzał na mój pierwszy prezent Wielkanoc schowany mnie w ciemnej szafie. To było magiczne, aksamitny zielony jaj. I umieścić go w karton na kapelusz i realizowane.

Wszystko było w porządku: wiersze, dziania, kolorowe jagnięta, całując ręce i tak dalej. W końcu otworzyłem opakowanie i wyciągnął moje jajko. Wyobraź sobie, że na to, na zielonym polu, jasne, złote litery żółtej było napisane: "Byłem łysy!"

Bóg jeden wie, dlaczego tak się stało. Porter zaniechań, błędów lub ogrodnik mój pośpiech? Najprawdopodobniej moja wieczna awarii.

Wujek nagle z lekkiego cegły stał ciemny cegły, potem czerwona, fioletowa, a następnie niebiesko-szary. I nagle ściągnął czarno-niebieskie peruki, rzucił go na ziemię i krzyknął:

– Bastard, którzy was przeklinają i pozbawić dziedzictwa Stąd do wieczności, amen! Vaughn. Idiotyczne kpina! Intrygantów! Vaughn.

Ale stał nieruchomo i drżenie rąk gospodarstwa zielone jajko w jasny, słoneczny napisem: "Byłem łysy"A przede mną potrząsać głową z czaszki, nagie i błyszczące jak kula bilardowa.

Zabrano mnie na ulicy, nie pamiętam.

Share →